Boże Serce – powrót do serca
Jeśli mamy mówić o Bożym Sercu w miejscu, w którym się znajdujemy, a więc w nowicjacie – miejscu formacji tych, którzy pragną wejść na drogę życia zakonnego – nie sposób uciec od spojrzenia na Chrystusa w tajemnicy Jego Serca właśnie w duchu i w świetle formacji.
Jezus w tej tajemnicy jest wielkim Formatorem, Tym, który pomaga nam formować nasze serce, nasz umysł, by iść lepiej w stronę Pana Boga przez życie. Formacja to zawsze poszukiwanie prawdy, a z drugiej strony chęć stawania się lepszym.
Gdy myślimy o tym pierwszym poszukiwaniu prawdy, poszukiwaniu tego, co ma być centrum naszego życia, no to właśnie ten temat mnie osobiście narzuca przede wszystkim. Temat Serca, który jest centrum i naszego serca, które nam często trzeba odnajdywać, jak to mówił papież Franciszek w ostatniej swojej encyklice, ale i tego Serca, które ma być centrum całego świata, Serca Jezusa.
Papież Franciszek mówił o tej potrzebie nowej kultury serca, a to na pewno wymaga od nas pewnego ciągłego nawracania się, poszukiwania tego centrum, które jednoczy nas, które pomaga nam unikać niepotrzebnych rozproszeń w życiu, które pomaga znaleźć siłę, by iść dalej za tym, co dobre, za tym, co piękne.
A więc Serce jako centrum, które musimy ciągle odnaleźć, to pierwsza rzecz, która u początku tego miesiąca serca, jakim jest czerwiec, mi się narzuca. A druga to właśnie, ta myśl związana z tym aspektem formowania się, w sensie poszukiwania właściwej drogi. Nasze konstytucje, konstytucje sercanów mówią w punkcie dwunastym, że Jego droga ma być naszą drogą, czyli Jego Chrystusowego serca droga ma stawać się coraz bardziej naszą. Czyli jest pewną propozycją, że poszukiwanie serca i przypatrywanie się Sercu Jezusowemu jest pewną konkretną propozycją na zmianę naszego życia, na ciągłe dorastanie do tego, czym mamy być.
I nie jest to, wiemy, tylko rzecz teoretyczna. Nasze konstytucje powiedzą w innym punkcie, w jednym z pierwszych, w punkcie trzecim, że z tego patrzenia w stronę właściwą, w stronę Najświętszego Serca otwartego na Krzyżu rodzi się człowiek nowy, ma się rodzić człowiek nowy, ma się wszystko zmieniać. I o tym też warto może pamiętać, o tym sam siebie przekonuję, by sobie przypomnieć u początku tego pięknego miesiąca, miesiąca czerwca, miesiąca Najświętszego Serca, które znowu przychodzi do nas jako pewna możliwość, pewna nowa rzeczywistość, która może stać się i moją rzeczywistością w tym życiu.
Tylko możemy sobie nawzajem tego życzyć, by stawało się to coraz bardziej czymś dobrym, pięknym w życiu każdego z nas.
Źródło: Youtube Sercanie