Modlitwę zawierzenia Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny przed Jej cudami słynącym berdyczowskim obrazem wypowiedział bp Vitalij Skomarowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy. Uroczystej Mszy świętej przewodniczył J.E. Abp Visvaldas Kulbokas - Nuncjusz Apostolski na Ukrainie. Współcelebrowali Eucharystię abp Mieczysław Mokrzycki, bp Stanisław Szyrokoradiuk, bp Edward Kawa, bp Leon Dubrawski, bp Marian Buczek, bp Paweł Gonczaruk, bp Jan Sobiło, bp Mykola Luczok, bp Oleksandr Jazłowiecki. Homilię przygotował arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, Metropolita Lwowski, a jej tekst odczytał biskup Edward Kawa, ordynariusz diecezji Kamieniecko-Podolskiej.

Wybór Berdyczowa na miejsce inauguracji nie był przypadkowy. Jak podkreślił w swojej homilii arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, sanktuarium to jest żywym świadectwem historii Kościoła na tych ziemiach – od ruin i narzuconego przez system radziecki milczenia, po triumfalny powrót do życia.

Wydarzenie to zbiega się z 35. rocznicą odnowienia struktur Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie. W 1991 roku, dzięki odważnej decyzji św. Jana Pawła II, Kościół wyszedł z „katakumb”, odzyskując hierarchię i godność po latach prześladowań w czasach ZSRR. Arcybiskup przypomniał postacie niezłomnych pasterzy, takich jak kardynał Marian Jaworski czy bp Jan Cieński, którzy wierzyli, że „Kościół odbudowuje się na kolanach”.

Głównym motywem uroczystości było poszukiwanie ratunku w Bożej Miłości w obliczu współczesnych tragedii. Arcybiskup Mokrzycki w poruszający sposób odniósł się do cierpienia narodu ukraińskiego, wskazując, że Serce Boga bije dziś w schronach, szpitalach i na cmentarzach.

W kontekście trwającego konfliktu, kaznodzieja zaznaczył, że prawdziwe zwycięstwo i pokój nie wynikają jedynie z przewagi militarnej, lecz z głębokiej przemiany wnętrza człowieka.

Kulminacyjnym punktem uroczystości było przekazanie obrazów Najświętszego Serca Pana Jezusa przedstawicielom wszystkich diecezji. Rozpoczynająca się peregrynacja ma być „ewangelicznym nawiedzeniem” – znakiem jedności i nadziei, który dotrze do zranionych wojną parafii i rodzin.

Uroczystość zakończyła się aktem zawierzenia całego narodu, obrońców Ukrainy, poległych i cierpiących pod opiekę Bożego Serca, przypominając słowa św. Józefa Bilczewskiego, że to właśnie tam znajduje się jedyny skuteczny „ratunek dla świata”.

 

Kazanie abp Mokrzyckiego

Ekscelencjo! Księże Arcybiskupie Nuncjuszu Apostolski!
Czcigodni Bracia w Biskupstwie i Kapłaństwie!
Drogie Osoby Życia Konsekrowanego!
Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

Rozpoczynając dziś, w Kościele rzymsko-katolickim w Ukrainie, Rok Poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, nie czynimy tego w miejscu przypadkowym. Rozpoczynamy go tutaj – w Sanktuarium Matki Bożej w Berdyczowie, miejscu szczególnym, naznaczonym cierpieniem, zniszczeniem i długim milczeniem, a jednocześnie miejscu wiary, która przetrwała wszystko.

To sanktuarium powróciło do kultu, do modlitwy i do serca Kościoła, tak jak ogromna większość czynnych dzisiaj świątyń, dzięki odnowieniu struktur Kościoła i dzięki wierze ludzi, którzy nie przestali ufać, nawet wtedy, gdy świątynia była zrujnowana, a wiara spychana do podziemia.

Dziś Berdyczów staje się znakiem duchowej prawdy, że można zniszczyć mury, można próbować uciszyć modlitwę, ale nie można zabić Serca Boga bijącego dla swojego ludu.

Historia tego miejsca jest ikoną losów Kościoła rzymsko-katolickiego w Ukrainie. Kościoła prześladowanego, pozbawionego struktur, pasterzy i świątyń – a jednak niepozbawionego wiary. Maryja z Berdyczowa była obecna wtedy, gdy nie było oficjalnego kultu. Była obecna w domach, w szeptanej modlitwie, w różańcu odmawianym nocą, w sercach matek i ojców, którzy przekazywali wiarę swoim dzieciom.

I dziś, gdy znów rozbrzmiewa tu liturgia Kościoła, to sanktuarium staje się świadkiem, że to, co po ludzku wydaje się martwe, w Bogu może powrócić do życia. Dlatego właśnie tu Kościół rozpoczyna Rok Najświętszego Serca Jezusa. Bo z odrodzonego sanktuarium ma popłynąć odnowa serc.

Umiłowani Bracia i Siostry!

Nie można mówić o Najświętszym Sercu Jezusa, nie patrząc na Jego Matkę. To Ona jako pierwsza znała rytm Jego Serca. To Ona nosiła Je pod swoim sercem. To Ona stała pod krzyżem, gdy Serce Syna zostało przebite włócznią, a Jej własne serce przeszył miecz boleści.

Święty Bernard z Clairvaux mówił: „Przez Serce Maryi doszliśmy do Serca Jezusa”. Zatem możemy stwierdzić, że Maryja nigdy nie zatrzymuje uwagi na sobie. Dlatego jak w Kanie Galilejskiej, powtarza i dzisiaj: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5).

A Jezus mówi dziś do naszego Kościoła: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca” (Mt 11,29).

Święty Jan Apostoł, świadek krzyża, zapisał słowa kluczowe dla naszej wiary: „Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19,34). Ojcowie Kościoła widzieli w tym moment narodzin Kościoła.

Kościół bowiem nie rodzi się z ludzkiej siły. Kościół rodzi się z miłości posuniętej aż do końca.

Amen.

Źródło tekstu i zdjęć: https://www.karmel.pl/inauguracja-roku-najswietszego-serca-pana-jezusa-na-ukrainie/

Za zgodą Kurii Krakowskiej Prowincji Zakonu Karmelitów Bosych (2026-01-22).

 

 


Inauguracja Roku Najświętszego Serca Pana Jezusa na Ukrainie [piątek, 16 stycznia, godz. 11:00 ]

Źródło filmu: EWTN Ukraina https://www.youtube.com/@EWTNUkraine